Podsumowanie projektu w ramach Junior IT Masterclazz od NFJ

Cześć, witam Cię w dziewiątym już odcinku naszego podcastu Programista Robi Biznes – dzisiaj kontynuujemy testy.

Testy, czyli tym razem, po raz kolejny, zmieniamy odrobinę formę naszej komunikacji. Dzisiaj wybrałem format wideo, aby zobaczyć, jak ta forma będzie się sprawdzać.

Naszym dzisiejszym tematem będzie podsumowanie jednego z moich ostatnich projektów. Była to naprawdę udana współpraca i bardzo udany projekt.

Chcę podzielić się też z Tobą kilkoma wnioskami na temat współpracy z firmami zewnętrznymi. Nie ukrywam, że przy okazji po prostu chcę się odrobinę pochwalić, gdyż jestem z tego projektu bardzo zadowolony 🙂

Jak do tego doszło?

Tutaj sytuacja zaczęła się dosyć niewinnie – otrzymałem maila z prostym pytaniem, czy jestem zainteresowany współpracą oraz kilkoma podstawowymi informacjami na temat tego, jak mogłaby ona wyglądać.

Warto wspomnieć o tym, że od kiedy zacząłem publicznie pokazywać w internecie czym sie zajmuję, czyli przede wszystkim: blog, podcasty czy webinary, od czasu do czasu dostaję tego typu propozycje współpracy. Natomiast prawda też jest taka, że jakość propozycji bywa bardzo różna, co nie zmienia faktu, że można czasem znaleźć coś ciekawego dla siebie.

I dokładnie tak było tym razem.

Okazało się, że do zrobienia jest całkiem duży projekt, którego główna idea polega na pomocy nowym osobom w odnalezieniu się w IT i zostaniu programistami, czyli dokładnie coś, w czym specjalizuję się już od jakiegoś czasu. Dodatkowo była to znana, szanowana firma, więc już dwa argumenty, które przemawiały za tym, że warto zainteresować się akurat tą propozycją współpracy.

Mój sprawdzony sposób jest taki – za każdym razem, gdy mam podjąć decyzję dotyczącą czegoś większego, czegoś na czym mi zależy, ale nie jestem do tego w stu procentach przekonany, albo mam jakieś wątpliwości, zostawiam sobie 24 godziny na ochłonięcie.

Tym razem wszystkie argumenty przemawiały za nawiązaniem współpracy, natomiast miałem pełną świadomość, że będzie ona wiązała się z bardzo dużym zobowiązaniem z mojej strony, dlatego zostawiłem sobie dobę na decyzję.

I ostatecznie rzeczywiście kolejnego dnia nadal byłem zainteresowany i się zgodziłem. Mało tego: zgodziłem się, a nawet dogadaliśmy się jeszcze, że zrealizuję podwójną pracę.

O co chodzi w takim razie? Co to za współpraca? Co to za program?

Program, o którym mówię, jest to Junior IT Masterclazz, który jest realizowany przez znaną nam wszystkim tutaj w świecie IT firmę No Fluff Jobs, czyli jeden z większych, jak nie największy, polski job board. Każdy, kto szukał kiedykolwiek pracy, z pewnością natknął się na ich stronę.

Program, tak jak wspominałem, pomaga nowym osobom wejść do świata IT (czyli totalnie moja działka). Program jest online (czyli również coś, z czym pracuję od dawna). Dwanaście modułów od dziesięciu specjalistów: ja zdecydowałem się na współpracę, polegającą na przygotowaniu dwóch modułów. Pierwszy to: „Jak pisać czysty kod?”, a drugi – mocno związany z pierwszym, czyli: „Praktyczne wprowadzenie do testów”.

Przygotowanie jednego modułu to naprawdę bardzo dużo pracy, ja zaproponowałem przygotowanie aż dwóch. Taka możliwość była dla mnie ogromnym plusem. Nie oszukujmy się – jeśli robimy dwie, bardzo podobne do siebie rzeczy, jedna po drugiej, to ilość czasu i wysiłku, które musimy włożyć, nie będą dwukrotnie wyższe.

Jak wyglądały prace nad tym programem?

Dwa moduły w przeliczeniu na czas przygotowanego materiału to około dziesięciu godzin w montażu, więc naprawdę kawał niezłego programu.

Specjalizuję się w tych tematach już od wielu lat, miałem bardzo dużo materiałów, które mogłem wykorzystać, a zapotrzebowanie pokrywało się również z innymi moimi programami (przynajmniej częściowo) np. z programem Efektywne Aplikacje Internetowe. To był jeden z argumentów, dla którego chętnie się zgodziłem – wiedziałem, że będę mógł przynajmniej częściowo wykorzystać posiadane materiały.

Natomiast co innego jest mieć jakieś zgromadzone notatki, nawet już część przygotowanych materiałów, a co innego jest dostosować je do nowej formy, przerobić na totalnie nowy program i nagrać jeszcze raz. Każdy, kto pracował nad tego typu projektem, na pewno zdaje sobie sprawę, jak dużo czasu potrzeba, żeby dopracować temat, zwłaszcza gdy chcesz dostarczyć materiał jak najwyższej jakości.

Nie wszystko zgodnie z planem?

Zaczynamy pracować nad programem, wszystko idzie naprawdę tak, jak powinno. Pierwszy moduł poszedł bez większych problemów, natomiast w połowie pracy, przed rozpoczęciem modułu drugiego, popełniłem jeden bardzo duży błąd, którego później mocno żałowałem, mianowicie po prostu się zaszczepiłem.

Nie jestem przeciwnikiem szczepionek, wręcz przeciwnie, natomiast tym razem źle na nią zareagowałem. No i miałem prawie tydzień pracy z wysoką gorączką, która momentami przekraczała 39 stopni.

Jak wygląda w takim razie przygotowanie takiego programu?

Pierwsza rzecz, nad którą najczęściej pracuję, jest agenda programu, czyli po prostu zastanawiam się nad tym, co i komu chcę przekazać.

Chcemy naszego użytkownika, który jest w punkcie A doprowadzić do punktu B, czyli np. w tym wypadku nie wie, jak pisać dobre testy, a na końcu, po przejściu przez ten program, jest zaznajomiony z podstawami i wie, jak pisać dobre testy. Czyli pierwsza rzecz.

Druga rzecz to przygotowanie odpowiednich materiałów, zebranie notatek. W tym wypadku poszło w miarę łatwo, gdyż już miałem po prostu dużo potrzebnych materiałów. Następnie przygotowujemy odpowiednią prezentację, która później jest weryfikowana oraz poddawana korekcie.

Mamy prezentację, więc przechodzimy już do nagrywania naszych materiałów. Najczęściej takie materiały nagrywam dwa razy – najpierw czytam całość, zastanawiam się, co chcę powiedzieć – mam to wstępnie przećwiczone. Później nagrywam to niejako na sucho, tak na brudno i dopiero później „na czysto”, kiedy już wiem, ile czasu mi to zajmie i co chcę powiedzieć.

Kiedy mamy już nagrane materiały, to zostaje nam jeszcze montaż i publikacja na platformie. W tym wypadku było o tyle dobrze, że mogłem dostarczyć surowe nagranie.

Oprócz tego mieliśmy dodatkowe jedno zadanie do zrealizowania, a mianowicie miałem nagrać do każdego modułu niezależny teaser, który miał prezentować dany moduł, zaciekawić użytkowników. To była taka forma streszczenia – reklamówki.

Główne wnioski

Podsumujmy w takim razie to, co moim zdaniem warto pamiętać przy tego typu programie:

  1. Pierwsza rzecz – warto robić różnego rodzaju dodatkowe rzeczy – nie tylko robić, ale też pokazywać je publicznie, bo nigdy nie wiadomo, co dobrego może z tego wyjść. Gdy zaczynałem nagrywać podcasty czy realizować webinary, nie wiedziałem, że będę otrzymywał tego rodzaju propozycje.
  2. Druga rzecz – warto zbierać materiały na przyszłość, czyli w momencie, kiedy nad czymś pracujemy, zbieramy to w formie bazy materiałów do późniejszego wykorzystania.
  3. Trzeci duży wniosek – deadline i publiczna deklaracja. Zadeklarowałem, że dokończę projekt i powiedziałem, kiedy dokładnie to zrobię. Nie bardzo miałem też opcję, żeby to zmienić, gdyż w momencie, kiedy deadline mijał, wyjeżdżałem na urlop. Taka motywacja sprawiała, że jeszcze bardziej musiałem się spiąć. Gdybym tego nie dowiózł, to albo ucierpiałby na tym mój urlop, albo nie dotrzymałbym słowa, więc motywacja zdecydowanie dobrze na mnie zadziałała.
  4. Czwarty wniosek – warto łączyć podobne zadania. W tym wypadku miałem pełną świadomość, że realizacja dwóch modułów programu na pewno zajmie mniej czasu i pochłonie mniej wysiłku. Wyszło około 40 niezależnych lekcji – 40 niezależnych tematów, które trzeba było opracować: przygotować materiały, prezentacje, poddać korekcie itd. Łącząc podobne zadania, oszczędzamy bardzo dużo czasu
  5. No i ostatni wniosek – nie wszystko musimy robić samodzielnie. W tym wypadku mogłem się posiłkować pomocą, między innymi przy korekcie czy przy zbieraniu materiałów, co też jest naprawdę bardzo wygodne, zwłaszcza jeżeli mamy kilka rzeczy do zrobienia w tym samym czasie.

Podsumowanie

Już niejako na koniec podsumowując, uważam, że to był naprawdę świetny projekt. Całość – nie tylko moje dwa moduły – jest bardzo merytoryczna. Jeżeli chodzi natomiast o samą współpracę z No Fluff Jobs: pełen profesjonalizm. Jestem bardzo szczęśliwy, że miałem okazję pracować przy tym projekcie i mam nadzieję, że w przyszłości będę miał okazję realizować podobne zadania.

Tyle z mojej strony. Dzięki, trzymaj się i do usłyszenia niedługo.

Kod rabatowy

Dla moich słuchaczy i czytelników mam również indywidualny KOD Rabatowy na dodatkowe zniżkę 100 zł od ceny na stronie, nawet od tej przedsprzedażowej 🙂
Kod ważny do końca września do użycia w koszyku na pakiet GOLD.
KOD: JUNIORTCW09
Tu link do strony:
No comments
Share:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.